#myfirst7jobs – czyli moje pierwsze prace

#myfirst7jobs

Z reguły nie interesuje się akcjami na fejsbooku i całą blogosferą, ale jeżeli mój Kolega (nomen omen poznany przez pracę w tej samej firmie) Maciej Trojanowicz – piszący pod pseudonimem Troyann oraz sam Kominek, piszący teraz jako Jason Hunt włączyli się do akcji, to ja też mogę 🙂

Oczywiście Kominek jak to Kominek, trochę pozmyślał, troche pokonfabulował, mieszał i koloryzował historię, ale parafrazując „Kominek wielkim blogerem jest”, więc ja postaram się napisać bez żadnego przekręcania i koloryzowania. Jeśli cokolwiek przeinaczę to tylko przez zaawansowany wiek i demencje starczą 🙂
Dlaczego mimo, że nie lubię blogosfery i ich „fejmu’ dołaczam się do akcji #myfirs7jobs ? Bo warto pokazać, że żadna praca nie hańbi i nie ma się czego wstydzić.

Czytaj dalej

Kobieta idealna i frajer? WTF?

To chyba nie jest dobry czas na związki. Kolejna z moich znajomych zadzwoniła ostatnio z płaczem, bo rozstała się ze swoim facetem. W trakcie rozmowy zadała dobre pytanie. „Jak to jest, że z reguły te najlepsze laski trafiają na największych frajerów?”

Zauważyliście też taką prawidłowość. Czemu te ładne i inteligentne Kobiety, bardzo często są z facetami, którzy zdecydowanie na Nie nie zasługują? Dlaczego są z facetami, którzy o nie nie dbają? Z wieśniakami, z toną żelu we włosach, których ambicją jest najebać się w piątek i sobotę, pojeździć swoim Golfem na ręcznym. Jakim cudem facet z IQ małża, który potrafi otworzyć i zamknąć usta, ale nic z sensem z tego nie wypływa jest z taką Kobietą?

Czytaj dalej

Początki znajomości i babeczki …

Mam ostatnio ogromne szczęście do tematów na bloga. Miałem problem z napisaniem wpisu, ale magicznie parę dni temu odezwała się do mnie znajoma, która na jakiś czas przestała totalnie się odzywać. Oczywiście poznała „nowego, cudownego faceta”.

Zauważyliście pewną prawidłowość dotyczącą początków związku i parę standardowych błędów popełnianych przez 90% ludzi? Zawsze mnie rozbrajają zachowania ludzi, którzy zaczynają znajomość z przedstawicielem płci przeciwnej …  Typowe objawy?

Czytaj dalej…

Wujek dobra … rada?

Każdy ma jakiś autorytet, albo mi się tylko wydaje. Warto mieć autorytety. Jeszcze fajniej, jeżeli można ze swoim autorytetem porozmawiać. Mam to szczęście, że jednym z większych autorytetów jest mój dobry kolega…

Czy kiedyś mieliście problem, z którym nie potrafiliście sobie sami poradzić? Jak chyba każdy. Jeśli ktoś z Was mnie zna, to wiecie, że robiłem dużo rzeczy w swoim życiu i staram się zawsze pomagać innym jeśli tylko mogę.

Czytaj dalej

Presja społeczeństwa czy wolność wyboru?

Przez ostatnie parę tygodni ciagle jak bumerang wraca do mnie parę tematów w rozmowach ze znajomymi lub rodziną. Jestem ciekaw, czy Wy też na takie coś zwracacie uwagę i uważacie to za coś męczącego czy jest to dla Was zupełnie naturalne i normalne. PRESJA! „Kredyt, mieszkanie, dzieci, żona, nowe auto, lepsza praca, ładniejsze meble, wakacje w Grecji itd.”

Czytaj dalej

Obowiązki, presja społeczeństwa i wypoczynek

Siema,

Temat na wpis podsunął mi znajomy, który na swojej ścianie wrzucił post o następującej treści:

Wiecie czego w sobie nie lubię? Tego że jak już zaczerpnę upragnionego, zaplanowanego odpoczynku to zaczynam czuć niepokój że mało robię. Wiem że to znacie z autopsji, nie wiem jaki macie do tego stosunek, ale ja zaczynam uważać że to mi w żaden sposób nie służy i wynika tylko z wyimaginowanych obaw że nagle o to wszyscy o mnie zapomną i umrę z głodu. Od taki atawistyczny lęk, drań jeden! 🙂 Jak to u was wygląda? Macie jakieś pozytywne sposoby na jego uspokojenie? 🙂

Znacie ten problem? Czemu jest tak, że w dzisiejszych czasach wypoczynku i odstresowania trzeba się uczyć?

Czytaj dalej

Rok zmian

Witajcie po dłuższej przerwie. Na wstępie chciałem przeprosić za absencję oraz totalny brak wpisów – ale dużo rzeczy się pozmieniało.

Ludzie z reguły boją się zmian i unikają ich jak tylko mogą. Ile z Was chciałoby zmienić swoją pracę, ale nie wie czy znajdzie nową i czy będzie w stanie się utrzymać? Ile z Was dla świetego spokoju nie zmienia mieszkania, tkwi w związku z kimś z kim nie jest do końca szczęśliwym itd. „Bo mogę nie trafić na nic lepszego (praca, mieszkanie, osoba obok)”…

Czytaj dalej

Referendalno-wyborcza głupota

Referendum

Siema,

Dawno mnie tu nie było przez wiele czynników, które wcześniej czy później na pewno opiszę.

Dziś wziąłem udział w kolejnej demokratycznej szopce – czyli referendum. Szkoda, że rządzący przypominają sobie o referendum przed wyborami co nie?

Ile wniosków o referendum i obywatelskich projektów ustaw z ważnymi podpisami kilkuset tysięcy osób przepadły w ciągu ostatnich kilku lat i wylądowały w niszczarce sejmowej?

Nie zastanawia Was fakt tego referendum tuż przed wyborami?

Nie zastanawia Was dziwny dobór pytań na referendum? Głupota tych ludzi w Sejmie nigdy nie przestanie mnie zadziwiać …

Debilizm? Dlaczego tak sądzę

Czytaj dalej…