Komisja lekarska Adam F?

Miałem już odpuścić temat wyborów w naszym mieście, ale po wczorajszej debacie nie mogłem się powstrzymać i muszę napisać małe podsumowanie.

Z góry zacznę od trzęsienia ziemi jak to mawiał Hitchcock.

Moim zdaniem Pan Adam F. powinien udać się do lekarza, a nawet kilku lekarzy.

Dlaczego?

 

Zacznijmy od samego sposobu mówienia – ulubiony i wyuczony początek zdania Pana Prezydenta „Dziękuję za to pytanie, to bardzo ciekawe pytanie i nawiązując do niego…” i zero odpowiedzi na temat samo lanie wody i mowa-trawa czyli o wszystkim i o niczym.

Na pytanie: w jaki sposób zwiększyć liczbę miejsc pracy i przyciągnąć zakłady przemysłowe do Rybnika, jedyne co Pan Prezydent wydukał to „stworzenie strefy” i uruchomienie deptaka przez stworzenie parkingu przy Bazylice.

Może i wymagam za dużo, ale od osoby która jak sama mówi „ma doświadczenie w zarządzaniu miastem” chciałbym usłyszeć konkretniejsze pomysły na aktywizację deptaka i przedsiębiorczości niż stworzenie strefy i parkingu. Skoro Pan Fudali wydaje tyle pieniędzy na poszukiwanie inwestorów między innymi w ZEA i na różnych targach, to może zacząłby od stworzenia Rybnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a dopiero potem poszukiwał inwestorów?

Jeżeli Pan Fudali twierdzi, że deptak ożyje jeśli wsłuchamy się w głosy mieszkańców i że on wychodzi naprzeciw przedsiębiorcom – to dla mnie jest to puste gadanie. Wszyscy mogliśmy zobaczyć jak wyglądał remont deptaka i jak byli traktowani przedsiębiorcy mający placówki przy deptaku.

Jeżeli mówimy o gwarancji rozwoju miasta to co się rozwinęło poza marketami?

Podziwiam za odwagę człowieka, który zadał pytanie o stan zdrowia kandydatów – a Pan Fudali jak zawsze uniknął odpowiedzi, stwierdzając ze nie startuje w biegu na 10km tylko na fotel Prezydenta Miasta gdzie będzie pracować głową. Szkoda tylko, że nie powiedział ile czasu w poprzedniej kadencji był na L4. Ktoś z Was chce się założyć, że jeśli Adam F. wygra wybory to w ciągu pierwszego roku pójdzie na 5-6 miesięczne L4 i wróci potem na parę dni tylko żeby nie stracić fotelu Prezydenta? – Zapraszamy do lekarza medycyny pracy spoza Rybnika, jestem ciekaw jakie obcy lekarz wydałby oświadczenie.

Co do „pracy głową”, to cudownie zripostował to ktoś z tyłu sali stwierdzeniem, że na pytanie „Dlaczego warto na mnie zagłosować” Prezydent mógłby odpowiedzieć sam, a nie czytać to, co przygotował mu Pan Jaroch na kartce. Niestety Pan prezydent zachował się jak uczeń w szkole i „ściągał” zezując na kartkę przygotowaną przez swoich doradców. Może w tym wypadku psycholog pomógłby Panu Adamowi odnaleźć swoją osobowość i nauczył korzystać z własnych myśli a nie czytać w kółko to co przygotowali mu doradcy? Ale najbardziej zabolało mnie, że Pan Prezydent jak typowy polityk uniknął odpowiedzi na moje pytanie – co nie zostało o dziwo pominięte przez rybnik.com.pl, ale juz na YouTube z debaty tego pytania nie uświadczymy. Czyżby dlatego, że miasto „dotuje” część mediów?

Pozwolę sobie zacytować news z rybnik.com.pl

„Mniej ciekawe niż się spodziewano były pytania ze strony publiczności. Jedyne „niewygodne” pytanie zadał Adamowi Fudalemu Mateusz Kaczmarczyk. – Czy nie czuje się pan obłudnie klaszcząc pani Krystynie Pawłowicz, która krytykuje środki unijne, a z drugiej strony chwali się tym co Rybnik dzięki tym pieniądzom wybudował? Dla mnie jest to trochę dziwne, bo kiedy PO pozyskuje środki to jest dobrze, ale widać, że krytykowanie Platformy i Unii Europejskiej też jest dobre – powiedział. Prezydent uchylił się od odpowiedzi. – Ja rozumiem, że to było oświadczenie. Niech pan się wysili i zada pytanie – rzucił w kierunku Mateusza Kaczmarczyka.”

Na moją próbę doprecyzowania pytania niestety Pan Prezydent nie reagował udając, że nie słyszy – czyli zapraszamy do laryngologa, może problemy ze słuchem się wyjaśnią.

A jeżeli Pan Prezydent nie widzi w tym niczego, to może cierpi na rozdwojenie jaźni? I część jego osobowości jest przeciwko Unii Europejskiej a druga część jest za czerpaniem korzyści i chwaleniem się jak dobry jest w wykorzystywaniu i pozyskiwaniu Funduszy Unijnych – wtedy polecamy już chyba psychiatrę.

I uwaga zaczynamy i kończymy trzęsieniem ziemi.

Na wypowiedzi Piotra Kuczery na temat plotek rozsiewanych przez pracowników spółek UM o nadchodzących zwolnieniach jeśli wygra Kuczera, Pan Fudali zareagował bardzo nerwowo nazywając Piotra kłamcą.

W bardzo szybkiej ripoście Piotr opowiedział o zrywaniu dykt z jego plakatami wyborczymi i wieszaniu w tym miejscu plakatów Adama F. przez pracowników spółki EKO utrzymywanej przez Pana Adama F. i wywożącej śmieci w Rybniku. (Polecam Wam przypomnieć sobie jakie były a niekiedy nadal są opóźnienia w wywozie śmieci po wprowadzeniu nowej ustawy i zapytaniu się samych siebie dlaczego miasto nie zmienia firmy?)

Panie Prezydencie Adamie Fudali – „Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść”.

Niestety w debacie wyraźnie Pan pokazał, że nie ma Pan konkretnych pomysłów i rozwiązań na poprawę sytuacji miasta i jego mieszkańców.

Przez ostatnie parę lat wyraźnie Pan pokazał, że nie ma Pan zamiaru słuchać głosu mieszkańców, ich próśb i petycji oraz, że nie chce Pan z mieszkańcami rozmawiać.

Poza tym naprawdę niech Pan przemyśli swoje oskarżenia, bo pracownicy UM nie raz uciekali się do zakamuflowanych, mniej lub bardziej, form szantażu wobec ludzi, którzy nie chcą współpracować z UM, lub działać na korzyść tego folwarku który Pan stworzył.

Piotr dokonał czegoś niesamowitego – zjednoczył i zdobył poparcie WSZYSTKICH innych kandydatów RAŚ, RNM, FOR i SLD. Pokazuje to po raz kolejny, że niezależnie od Partii, są to wybory SAMORZĄDOWE i tutaj popiera się człowieka. W wyborach do Sejmu nie zagłosuję na PO, ale w tych wyborach po prostu jestem za świeżością, zmianami i rozwojem Rybnika a nie stagnacją, supermarketami i nieuczciwa walką.

I ostatni mały argument dla mieszkańców budynków RSM – chcecie Jaszczuka jako wiceprezydenta? Bo taki będzie wybór Adama F. BSR przypomina PSL – Partie Swoich Ludzi.

 

  • Magdalena Kula

    Pozostawiając na boku co Prezydent Fudali zrobił, czego nie zrobił, czym się chwali, o czym milczy itp, mnie najbardziej przeraża jak daleko może sięgać chęć utrzymania się przy władzy za wszelką cenę…