„Silna i niezależna” Kobieta? BUJDA!

Silna i niezależna Kobieta

Uwielbiam jak Kobiety, które poznaje, mówią jakie to są silne, niezależne i wiedzą czego chcą… Są Faceci, którzy szukają takich Kobiet i są faceci, którzy boją się takich Kobiet. Silne Kobiety ich przerażają, bo jakim cudem Kobieta może być być twardsza, bardziej ogarnięta, pewna siebie i zdecydowana od niego?

Wiecie kim są tacy faceci?

Pizdami.

Żyję 30 lat – i nie poznałem do dziś NAPRAWDĘ silnej Kobiety. Może mam do tego pecha – ale wszystkie Kobiety, które się za takie uważają i tak o sobie mówią, okazują się być małymi zakompleksionymi dziewczynkami, które postawiły wokół siebie mur i tylko udają takie a nie inne. Jest to ich mechanizm obronny, ponieważ wielokrotnie zostały skrzywdzone, lub głupio dały się skrzywdzić jakiemuś facetowi, co wcale ich nie usprawiedliwia. Nawet można powiedzieć, że powoduje to, że kolejny raz zostaną skrzywdzone lub porzucone.

Kobiety potrafią stwarzać idealne pozory twardego charakteru. Potrafią same naprawić cieknący kran, ustawiają wszystkich facetów dookoła, potrafią nawet niekiedy powalczyć o swoje. Utrzymują, że nie szukają związków ani poważnych relacji, że satysfakcjonuje je układ „Friends with bennefits”, że podchodzą do relacji damsko-męskich jak ci faceci, którymi tak naprawdę wszystkie Kobiety pogardzają.

Załóżmy, że taka Kobieta trafia na faceta, który potrafi dobrze udawać – ale tak naprawdę jest dupkiem chcącym tylko jednego. Poznają się, on jest miły i czarujący, lekko ją ignoruje, bo wie, że wtedy Kobieta na to „poleci” w końcu, nie może być tak, że ktoś Ją olewa, w końcu wszyscy faceci mają na Nią lecieć. Spotykają się kilka razy. Facet zaprasza Ją do siebie. Przygotuje dobrą kolacje, włącza nastrojową muzykę, nie śpieszy się w trakcie gry wstępnej. Wszystko idealnie. W łóżku też dba o Jej potrzeby … Parę takich spotkań wystarcza i „Silna i Niezależna” nagle uznaje, że może jednak ten jeden jest wyjątkowy i zaczyna myśleć, że sex-friends to dla Niej za mało. Tylko, że na początku ustalali zasady, więc będzie starać się go uwieść i do przekonać do zmiany zdania. Gość jest inteligentny więc widzi co się dzieje, ale woli poczekać. Kobieta stara się co raz bardziej, zapominając przy tym o swojej masce. Facet nie na to się umawiał, więc mówi papa. Nigdy nie słyszałem i nie miałem przyjemności porozmawiać z silną i niezależną Kobietą, zgadzającą i trwającą dłuższy czas w układzie seksu bez zobowiązań, która nie chciała w końcu z którymś facetem BYĆ. Niestety drogie Panie, nie jesteście stworzone do takich relacji. Potrzebujecie związku, zainteresowania i uwagi ze strony drugiej osoby. A faceci, którzy zgadzają się na takie układy, bardzo często po prostu zachowują się jak tani tusz do rzęs – spływają przy najmniejszych oznakach uczuć.

Zmodyfikujmy nieco poprzednią historię. Kobieta poznaje kogoś, zaczynają się spotykać. Facet ma twardy i silny charakter, więc szuka partnerki do związku. Ona jest twarda i silna czyli idealnie mu tu odpowiada. Mija jakiś czas, zaczynają się regularnie spotykać. Oboje są sobą zauroczeni, przez co facet nie zauważa początkowych objawów tego, że ta siła to  zwykła „maska”. Zaczyna się niewinnie, od prostych pytań co lepiej zrobić albo jaką podjąć decyzję w konkretnej sytuacji. Po pierwszym pytaniu i poradzie zaczynają się następne. Dopiero kiedy jest za późno, facet orietnuje się, że przestał być partnerem a stał się opiekunką i tatusiem.

Do tego nagle „silna i niezależna” okazuje się „wieszać” na Nim. Porzuca swoje pasje i zainteresowania, rezygnuje ze swoich znajomych. Zaczyna żyć jego życiem. Okazuje się, że wewnątrz tej twardej Kobiety była mała, skrzywdzona i zagubiona dziewczynka, która tylko czekała na kogoś, przy kim poczuje się bezpiecznie, aby móc zrzucić swoją zbroję i wyjść zza muru obronnego.

Kończy się dramatem. Silna i niezależna Kobieta znowu zostaje sama. Kupuje kota, pije wino z gwinta, bo po co dla samej siebie kieliszek.

Co ma dalej zrobić? Może albo wreszcie, przez to, że któryś raz dostaje po dupie dojrzeje i stanie się naprawdę silnym charakterem. Może znowu założyć maskę i powielić schemat. Może przestać udawać i być po prostu sobą. Trafić na kogoś, kto zaakceptuje Ją taką jaka jest.

Drogie Panie – jeśli piszecie o sobie, że jesteście silne i niezależne – to bierzcie odpowiedzialność za swoje słowa. Nie obwiniajcie potem całego świata, za to, że jest zły – bo oszukujecie same siebie i innych, robiąc krzywdę im i sobie.

*Nie mówię, że nie ma Kobiet NAPRAWDĘ silnych i niezależnych. Ale takie Kobiety to PROMIL tego, ile Kobiet tak o sobie mówi!