Zazdrość – straszna rzecz

zazdrość

Uczucie zazdrości. Potężne i mające różne skutki uczucie. Odrobina zazdrości w związku na pewno nikomu nie zaszkodziła i może być traktowana jako objaw tego, że komuś na nas zależy. W końcu jeżeli, ktoś jest o nas zazdrosny, to znaczy, że boi się, że może nas stracić. Jeżeli potrafimy radzić sobie z zazdrością, to może ona nawet pomóc w związku. Gorzej jeżeli jest to zazdrość chorobliwa – zwana inaczej zespołem Otella. Taka zazdrość może zniszczyć każdą relację, a miłość zmienić w strach, pogardę i nienawiść. Skąd się bierze taka chorobliwa zazdrość? Dlaczego niektórzy ludzie jej nie zauważają lub co gorsza akceptują i trwają w chorym układzie mimo ciągłych oskarżeń o zdradę?

Jeżeli ktoś z Was wygoogluje sobie pojęcie zespołu Otella – to może dojść do wniosku, że to dotyczy tylko alkoholików, ale równie mocno dotyczy to osób, które mają ze sobą problemy psychologiczne, przeżył traumę w młodości, lub nie miał prawidłowego wzorca związku i traktowania drugiej osoby w domu.

Wiele takich problemów wynosi się z domu, wiadomo, że mało jest idealnych rodzin, przekazujących prawidłowe wzorce zachowania, ale ważne jest to, aby zdać sobie sprawę z tego co robimy i jak nasze wychowanie wpływa na to jak traktujemy drugą osobę.

Wyobraźcie sobie związki, w których musicie meldować się z każdego kroku, wszystko co robicie jest przez drugą osobę sprawdzane i kontrolowane, to nie możecie być sobą, jesteście ograniczeni i odcinacie się od znajomych. Do tego osoby, które próbują tak kontrolować życie swojego partnera potrafią to bardzo często robić w sposób, którego dana osoba nie dostrzega i który próbuje ciągle usprawiedliwiać. Naszkicujmy przykład – facet z problemami w poprzednim związku i nieprawidłowym związku zaczyna się spotykać z nową Dziewczyną. Na początku działa magia ‚forever together” więc Ona nie zwraca uwagi na to jak wyglądają ich relacje i masę smsów i ciągły kontakt traktuje jako zainteresowanie. On wie, że nie może przesadzić na początku bo ją wystraszy. Powoli zaczyna się używanie argumentów na opak, ja rozumiem troskę o druga osobę i prośbę „daj znać jak dojedziesz do domu” w przypadku powrotów wieczorem lub z długiej trasy. Dlatego na początku nawet Kobieta niczego nie dostrzega. Zaczyna się masa pytań „z kim piszesz”, „gdzie idziesz”, „z kim się widzisz”, „czemu nie wróciłaś od razu po pracy do domu”. Wszystko tylko z „troski” o drugą osobę. Dziewczyna bierze to po raz kolejny za objaw tego, że Facet o Nią dba. I zaczyna się spirala problemów. On zaczyna kontrolować każdy aspekt Jej życia. Domaga się dowodów przebywania w danym miejscu, informowania z kim spędza czas. Zaczynają się oskarżenia o zdradę, które oczywiście są wyssane z palca. Kobieta usprawiedliwia to sobie tym, że przecież w poprzednim związku ktoś go zdradzał, albo że to wynika z tego że ją tak bardzo kocha i chce z Nią być, ale nie wie jak to wyrazić.

Potem zaczyna się robić co raz gorzej. Każde spóźnienie, nieodebrany telefon, wiadomość na którą się nie odpisało jest powodem do kłótni i oskarżeń. Każdy spotkany facet, każda wiadomość do drugiej osoby płci przeciwnej to potencjalny kandydat do zdrady. Kłótnia za kłótnią, afera za aferą. Jej znajomi są tymi złymi, próbują otworzyć Jej oczy ale Pan Socjopata (bo tak trzeba go nazwać) potrafi wszystko obrócić na swoją korzyść i przekonać Ją, że to ONI chcą dla Niej źle, on Ją Kocha a Oni robią wszystko żeby ich rozdzielić.

Ciągłe lawirowanie i granie na uczuciach drugiej osoby, oskarżenia, skrucha, pseudo-wyrzuty sumienia, wmawianie, że to tylko dbanie o Jej dobro i bezpieczeństwo, bo przecież to wszystko z miłości. Gra bez końca, przez co Ona zaczyna czuć się winna, że powoduje u Niego zazdrość i zgadza się na każde kolejne sposoby kontroli tego co robi i ograniczanie Jej wolności.

Socjopata, potrafi idealnie wyczuwać nastrój danej osoby i wie kiedy krzyczeć, kiedy przytulić. Od takich toksycznych ludzi należy się odsuwać jak najszybciej. Najważniejsza w takich sytuacjach jest rola przyjaciół. Bardzo często socjopata, w momencie, w którym ktoś próbuje się wtrącać w taką sytuację wpada w szał i zaczyna grozić wszystkim dookoła. I tu są dwa możliwe przypadki: jeden – jest to damski bokser i „kozak w necie pizda w świecie”, który jak stanie naprzeciwko osoby nie dającej się zastraszyć szybko spuści z tonu i się podporządkuje. Drugi przypadek może spowodować więcej komplikacji. Osoba będzie się zachowywać irracjonalnie i może zagrozić zdrowiu lub bezpieczeństwu osób, które będą mu chciały zabrać „jego własność”, bo tak właśnie traktuje Kobietę – Ona stanowi jego własność i tylko do Niego należy.

Dbajcie o swoich przyjaciół i pamiętajcie, że zauroczenie i uczucia bardzo często zaślepiają ludzi, a Wy jako jedyni możecie ich chronić i im pomóc!

I co najważniejsze zaufajcie swoim znajomym jeśli Was ostrzegają i wysłuchajcie ich. Jeśli znają Was x lat to na pewno nie zaczną nagle chcieć dla was źle!